Forum dyskusyjne

RE: Człowieczeństwo. fatum w przelocie

Autor: bezogonka   Data: 2018-05-30, 12:52:31               

fatum
Wrócę do Twojego postu w wolnej chwili. Teraz praca nie pozwala na skupienie niezbędne przy odpowiedziach tak ważnych. Zwłaszcza, że słowo jest najważniejsze.
Bo się nie znamy. Nic o sobie nie wiemy. Nie obserwujemy swojego życia wzajemnie od lat, nie obserwujemy drogi, którą podążamy. Wszystko opiera się więc na słowie i absolutnej pewności, że dziś, w tej chwili, wierzymy w tę właśnie prawdę ,o której piszemy.
Dziś chcę jeszcze zamieścić tu post istotny, by dać wskazówkę do moich dotychczasowych poczynań.
Nie miej żalu.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku