Forum dyskusyjne

RE: Bezogonka opuść wątek póki czas.

Autor: Amelia55   Data: 2018-05-26, 10:35:40               

Fatum, wtrącę się Wam, ale właśnie mam doświadczenie nt. kolegowania, którym chciałam się podzielić. Otóż znam z pracy 8 lat kobietę, o której do wczoraj myślałam, że nie chciałabym się z nią kolegować. Hałaśliwa, obcesowa i swoim wiecznym śmiechem musi coś pokrywać to na pewno taka fasada, tak myślałam. Przedwczoraj w nocy przyszło mi pracować z nią, tak ręka w rękę i byłyśmy tylko my dwie. I okazało się, że nie tylko dobrze się nam pracowało, tzw. rozumiałyśmy się bez słów, ale i że super się w jej obecności czułam, jakoś tak kojąco na mnie działała i pośmiałyśmy się i pogadały i tak jak kula ziemska się obraca, tak ja zmieniłam zdanie! Nie spotkam jej długo w pracy bo właśnie idzie do szpitala na zaplanowaną operację, po której ze 3 miesiące będzie na wolnym. I stwierdziłam, że będę za nią tęsknić!

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku