Forum dyskusyjne

Chellunia

Autor: Amelia55   Data: 2018-04-20, 15:21:36               

"I okazuje się,że zmiana we mnie się dokonuje nieustannie"
- otworzyły się usta mądrości!

Się tu wykłócałam jakiś czas temu, że ludzie się nie zmieniają :-)))

Chello, to ja, stara Amelia, Meela itd.; jak każdy z nas zbanowana kilkakrotnie, więc musiała zmieniać nick :-)
Przyszłam na forum na koniec 2010 czy 2011 roku? Jakoś w tym samym czasie co Ty. Czy stare wątki przepadły w kosmosie, bo nie mogę znaleźć.
W każdym razie gdyby ktoś chciał marnować czas i szukać moich wypowiedzi, to na pewno by się zdziwił, czy to aby ta sama osoba pisała? No ta sama, tylko się zmieniała.

Bardzo mi się podoba porównanie człowieka do drzewa.
W zależności od warunków w jakich żyje, drzewo będzie inne. Np. proste, albo wygięte od wiatru wiejącego znad morza. Okoliczności które przyjdą, mogą zmienić jego wygląd (np. odpiłują mu stare konary, ogień je nadpali) albo zdrowie (np. zabetonują je w chodniku, szkodnik zaatakuje).
Kiedyś słyszałam od psychologa, że lata naszego życia nie opadają z nas jak skóra z węża (wylinka), tylko narastają na nas jak warstwy drzewa (słoje roczne).
Bo i ze mną tak jest - wewnątrz wciąż ta sama, ten sam rdzeń, ale kora, gałęzie, korona - każdego roku mogą być inne...

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku