Forum dyskusyjne

RE: Człowieczeństwo.

Autor: bezogonka   Data: 2018-04-11, 14:17:31               

Nie boisz się tego dialogu :) Oceniłaś ryzyko. chellunia.
Jesteś ciekawska, dlatego podejmujesz próby ale rozważasz. Odwołujesz się do doświadczeń. Do swoich doświadczeń. Dla mnie to cenne. Bo twierdzę, że jestem spadobiercą.
Poznanie strachu..zdefiniowanie go w sobie, nie oznacza pozbycia się go lecz oswojenie z nim. Oswojenie zaś pozwala go wykorzystać zgodnie ze swoją wolą. Z perspektywy moich doświadczeń, owszem, ryzykowałam dość często w fazie dojrzewania, mówię o okresie nastoletnim i około. Byłam dzieckiem. Na każdym kroku było nowe. Chciałam poznać nowe. Inaczej się nie dało jak ryzykując ale nie byłam tego świadoma. Gdybym teraz do tych samych doświadczeń podeszła w identyczny sposób, oznaczałoby to, że albo nie nauczyłam się niczego ,albo oceniać sytuację jako nową..czyli itd.itp..bo tu już otwiera się wiele możliwości. Tymczasem,pomińmy.
Czy posługuję się zagadkami? Nie rozważamy konkretnego zdarzenia. Teoretyzujemy zatem..dyskutujemy..dobywając z siebie to co w danej chwili myślimy, co kojarzymy z poszczególnymi zdaniami i sytuacjami z naszego doświadczenia. Uważam ten proces za rozmowę. Otwartą rozmowę bez potrzeby konfliktu i bez strachu.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku