Forum dyskusyjne

Problem mojego taty

Autor: julexs   Data: 2018-04-03, 15:36:02               

Witam, otóż jestem młodą osobą, ale myślę, że już wiele przeszłam i przechodzę. Nie ze sobą, a z moim ojcem. Kiedyś z mamą byli parą idealną, bardzo się kochali. Jest ona dominująca, tata dzięki niej wiele osiągnął- to czego teraz tak bardzo nie docenia. Dzięki niej otrzymał swoją pierwszą pracę, wyszedł na ludzi, z tzw. \'\'wsi\'\'. Jednak kiedyś o tym nie myśleli, kochali się i to było najważniejsze. Później urodził się mój brat, tata przestał sypiać z mamą (spał w salonie). Mama była nieco grubsza, przechodziła pewien kryzys. W pracy jej się nie układało, choć wcześniej zarabiała ogromne pieniądze (znacznie większe od ojca). Zaczęły się schodki. Mama znalazła inną, trochę gorszą pracę- ojciec awansował, zarabiał więcej. Dostał ofertę pracy na drugim końcu Polski, a żeby utrzymać nasz dobrobyt i spłacać kredyt, wspólnie zdecydowali, że będzie tam pracował (wracał co kilka dni, na weekendy itp.) jednak nie sypiał z mamą. Po roku okazało się, że ma kochankę. Podróżował z nią wszędzie, była i jest znacznie młodsza. Wydało się samo, nie przyznał się, razem odkryłyśmy to z mamą. Mama wpadła w taki wir. Przygnębienie, złość, smutek, pytania dlaczego, obrzydzenie do samej siebie, szukanie winy w sobie, szukanie przyczyny-wszystko zmieszane razem. Znacznie schudła, schudła tak bardzo. Stała się naprawdę atrakcyjna. Jest taka do teraz, zaczęła dbać o siebie. Kontynuując ojciec przepraszał milion razy, milion razy też zdradzał z tą samą kobietą. Moja rodzina ze strony mamy poświęciła mnóstwo pieniędzy na detektywa. Dlaczego detektywa? Po to, by udowodnić rodzinie ojca, że zdradza mamę. Oni trzymali i trzymają jego stronę, nigdy nie przyznali racji mojej mamie. Mają dość proste myślenie, kobieta do garów, chłop do roboty- co z tego co robi w czasie pracy. Ojciec dużo razy zdradzał, mama od 4 lat jest po prostu smutna. Nigdy nie widziałam, żeby była szczęśliwa, a tak bardzo tego pragnę. Zawsze temat stacza się do jednego, nie ma dnia bez kłótni- moja mama z dnia na dzień przekonuje się jakim jest on zwyrolem. Wszystko nagle pewnego dnia ucichło. Kochanka ojca znalazła sobie partnera, ma go do teraz, a on wewnętrznie cierpi. Dobrze to wiemy. Moze nie maja kontaktu ale pani A- bo tak ja nazwe caly czas prowokuej swoimi postami na portalach spolecznosciowych, pokazuje jaka szczesliwa jest bez niego. Moja mama rozstalaby sie z tata gdybysmy nie mieli kredytu, mieli pieniadze, ale zwyczajnie sie boi-bo jestesmy teraz na jego utrzymaniu. Nie przez to, ze nie moze znalezc pracy,a przez to, ze zdecydowala sie dbac o mojego mlodszego brata, ktory w tym roku idzie do 1 klasy podstawowki i ktory juz nieraz widzial jak jego mama placze z powodu osoby, ktora powinna mu sluzyc za wzor. Ojciec obiecal jej ze wszystko bedzie jak najlepiej, on pojdzie do pracy (znow dalej), a ona bedzie siedziala w domu. Caly czas oskarza ja o to, ze nic nie robi, mimo ze idealnie opiekuje sie domem, pomaga ojcu w pracy, robi wszystko co powinna. Naprawdę. A on ja oskarza, ze ona nic nie osiagnela, ze ona nic nie zrobi bez niego itd. Jest oschly, nie kocha jej, traktuje jak wroga, czujemy sie jak w wiezieniu. Bardzo mi jej szkoda i nie wiem co zrobic. Prosze o jakies rady. Dodam, ze nie mamy pieniedzy na rozwod- mama uznala, ze ojciec moglby sie na niej zemscic i nie dawac nam pieniedzy. Nie mam pojecia co robic. Stoje w tak glupiej sytuacji, a pieniadze sa potrzebne- bardzo. Ale czy wazniejsze od szczescia mojej najwiekszej przyjaciolki mamy? Dodam ze ojciec moze miec jakies rozdwojenie jazni- raz udaje milego, a raz daje popalic, traktuje jak najwieksze zlo swiata, mimo ze mama jest o wiele bardziej wyksztalcona od niego, nieskromnie mowiac madrzejsza. Co mam zrobic, co jej doradzic?

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku