Forum dyskusyjne

RE: Powrót do kobiety... feelka przeczytaj o sobie...

Autor: Andrzeyyyy   Data: 2018-06-07, 11:59:12               

Cześć!
Nie - nie robiłem testu na depresję.

Nie wiem czy mogę zmagać się z depresją, nie wiem czy może mnie to dotyczyć...

Ja po prostu jestem facetem, który jest bardzo empatyczny i wrażliwy.
Mam miękkie serducho, nie lubię odmawiać, nie lubię robić krzywdy...
Bardzo często wczuwam się w drugą osobę i kosztem siebie - czasem chciałbym pomagać innym.

Tak jest w wypadku Ewy.
Nie wiem dlaczego tak mi się to w głowie uroiło.
Przez 2 miesiące od rozstania - NIC - totalnie, w ogóle mnie do niej nie ciągnęło. Czułem ulgę, czułem się wolny - bo nikt mi nie siedział na głowie, nikt mnie nie atakował, nikt nie wymuszał kontaktu. Byłem sam, byłem spokojny. Nic mi nawet do głowy nie mówiło, abym wrócił do niej. Usunęła mnie ze znajomych, nie widywaliśmy się, nie kontaktowaliśmy się ze sobą.

Od stycznia, od pierwszego ponownego spotkania - coś mną dość mocno ruszyło.
Od tamtej pory - coś jest ze mną nie tak.

Nie mam apetytu, przez 5 miesięcy zrzuciłem już ponad 9kg wagi..
Z 99kg, waże ledwo 90kg...

Myślę, zastanawiam się.. analizuję - co zrobiłem źle, co mógłbym zrobić inaczej, co mogłoby być lepsze z mojej strony.

Mam cały czas Ewę przed oczami - ale.. chyba pora pogodzić się z tym, że ona mnie nie ma ... nie ma mnie przed oczami, mimo, że miała przez 3 lata.

Trudno i ciężko jest mi się z tym pogodzić. Może faktycznie miałem klapki na oczy i nie doceniałem kobiety, która tak wiele dla mnie robiła?
Najgorsze jest to - że coraz bardziej zdaje sobie sprawę z tego - że jej nie ma i nie będzie już. Że wszystkie zdjęcia i wspomnienia.. przepadły bezpowrotnie...


Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku