Forum dyskusyjne

RE: Powrót do kobiety... to ściema....

Autor: Andrzeyyyy   Data: 2018-06-06, 11:43:39               

I ostatnia wiadomość od Ewy:

"Andrzej, trwalo to długo.. bo chciałam inaczej.. ale nie wyszlo.. w sumie nic nie wyszlo... . Tak mysle, ze nam by się pewnie udało, ale nie wiem czy to byłoby na takiej jakości jakiej JA bym chciała żeby było... a nie mogę być pod czyjes zasady. Nie uważasz ze do pewnych rzeczy ja SAMA powinnam dojść? Bez zmuszania? Ty SAM doszedles do punktu w którym jesteś teraz i nikt cie nie zmuszal. Może ja tez chce SAMA. Duzo rzeczy pokazales mi od stycznia.. ale.. napisałam ci w meilu w czym jest problem... I proszę.. nie odchodz... Zrozum proszę to co napisałam.. zaakceptuj to... Może się jeszcze dużo rzeczy zmienić...NA TEN CZAS i NAJBLIZSZY - nie dam rady. Jestem zmeczona już tym wszystkim. Na siebie i na wszystko inne. JA chciałabym zebys na razie odpuscil.. trochę za mocno się kreciles i.. czuje się ograniczona.. w razie czego.. jesteśmy w kontakcie.. nie bądź zly..Widzialem, ze walczyles od stycznia.. ale ja walczyłam przez 3 lata.. Nie potrafie tego zmienić... albo cos czuje więcej albo nie.. Jest tak jak mowie, przeczytaj meila.. obiecuje ze jak cos się zmieni.. zatesknie czy... dojdzie do mnie, ze tez jesteś wazy to.. wrócimy do rozmowy"

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku