Forum dyskusyjne

RE: Iga

Autor: Iga112   Data: 2018-06-02, 11:15:28               

Mirabell
"wciskany produkt jest mniej atrakcyjny"
Trochę inaczej to u mnie wygląda. Mój mąż potrzebuje wciąż komplementów, chwalenia, głaskania po głowie, zachwytu itp. Na początku związku weszłam w taka rolę, ale gdy urodził się syn całą uwagę poświęcałam dziecku. Stałam się złą żoną. Gdy rok temu chciał odejść, to między innymi usłyszałam, że jestem złą żoną, bo nie robię mu kanapek. No, w życiu bym nie wpadła na to, że dorosły człowiek, który ma dwie zdrowe ręce nie może sobie zrobić kanapek. Poza tym wykrzykiwał, że ma koleżanki, które go UWIELBIAJĄ.

Ja takim Andrzejem byłam na początku związku i było ok, ale gdy przestałam, to stałam się ZŁĄ ŻONĄ. Dlatego wiem w co się pakuje Andrzej. Księżniczce nigdy się nie dogodzi. Może Ewa jest inna, ale mojemu mężowi ciągle mało, mało i mało. A ja szybko przestałam dawać, gdy nie brałam nic w zamian.


"Zastanawiam się jak by twój mąż zareagował gdybyś spotkała się z jakimś kolegą dobrym i bliskim i wróciła uchachana..."
No i tutaj też jest problem. Proponował mi "nowoczesne małżeństwo" czyli ja mogę mieć kochanka i on kochankę. Długo to trwało zanim zrozumiał, że ja na nic takiego się nie zgodzę. Gdybym zrobiła coś takiego jak Ty proponujesz, to tym samym otworzyłabym furtkę, a ja właśnie bardzo dbam o to, aby furtki były zamknięte.

Może po prostu czasami jestem zmęczona "rozgrywaniem" życia, zamiast po prostu żyć.

Ale nie narzekam. Wszystko ok. POzdrawiam

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku