Forum dyskusyjne

RE: Powrót do kobiety, którą zostawiłem..

Autor: Andrzeyyyy   Data: 2018-05-30, 15:16:13               

Mirabelle - jasne.. wiem, że są dwa wyjścia.

1) Nie urwę kontaktu.. bo.. ona nie pozwoli na to. Będzie pisała, odzywała się....

2) Czekanie - czekam od stycznia... poczekam jeszcze.
Z jednej strony ją rozumiem - przecież 2 tygodnie temu, ona zostawiła swojego "chłopako-kolegę", a teraz ja naciskam.

Może faktycznie - teraz ona potrzebuje spokoju, żeby ułożyć sobie wszystko. Ewa się chcę ze mną spotykać, organizuje pracę...

Wiem, że seks to nie wszystko, że to nie jest wyznacznik miłości ale.. uważam, że nie "bzyka się" z byłym, który ma jasne chęci i tym bardziej by Ewa w to nie brnęła.

Wszystkie znaki - znowu kolidują ze sobą, znowu dostaje sprzeczne informacje ale.. chyba nie mam nic lepszego na ten moment do zrobienia..

Muszę być sobą, muszę pokazać Ewie, że ma we mnie wsparcie.. i że.. faktycznie.. umiem być lepszy.. normalniejszy...

Jak tylko dostane info o tym, kiedy przyjedzie "do mnie na randkę" i jak będzie po tym - to dam znać :)

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku