Forum dyskusyjne

RE: Iga i miłość ufna i gorąca.

Autor: Iga112   Data: 2018-05-26, 14:23:40               

Mnie te słowa nie zabolały. Wiem, ze masz racje co do umiejetności wyboròw. Cała mądrość właśnie w tym tkwi.

Ja jestem na dobrej drodze, co nie znaczy, że planuje odejść od meża. A wprost przeciwnie. Chce dalej budować i odbudować. Mojemu meżowi odeszła tamta głupota (wiesz o czym mowie). Wiedziałam, że to minie. Znam go nie od dziś.

Dla mnie ważne jest też to, że terapeutka mi uwierzyła. I teraz na terapii zajmujemy sie mna i moimi emocjami, a nie moim meżem. Dobrze zrobiłam, że odeszłam z tamtej terapii. Moze nie potrafiłam sie otworzyć do końca przed meżczyzną.
Pozdrawiam, wszystkiego dobrego
Lece świetowac dzisiejszy dzień z moimi dziećmi.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku