Forum dyskusyjne

RE: Powrót do kobiety, którą zostawiłem..

Autor: Mirabelle   Data: 2018-05-22, 20:21:32               

Chellunia.
Wszystkie chwyty dozwolone?
Wciąż się przekonuję, że chyba faktycznie nikogo nie kochałam. Bo nigdy bym się do pewnych rzeczy nie posunęła...
Dziwne.
Czyli czym jest walka o miłość. Czy o miłość się walczy..czy ona jest lub jej nie ma.
Zawsze myślałam, że to jest albo nie jest i to nie jest nic do walczenia....Hm.
To ciekawe. Bo ja mam to zupełnie inaczej poukładane...
No ale mam jak mam:)

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku