Forum dyskusyjne

RE: Powrót do kobiety, którą zostawiłem..

Autor: vioqo2   Data: 2018-05-16, 15:58:48               

Andrzeju, Andrzeju. Jest mi Ciebie bardzo szkoda. Zachowujesz się jak jakiś kochaś. Zakończyłeś związek - bywa. Miałeś trudny okres + coś innego musiało być na rzeczy. Porzuciłeś swoją zabawkę, a kiedy zobaczyłeś że obraca ją ktoś inny to włączył Ci się obraz tej jedynej. To c teraz robisz jest dla mnie totalnie nieatraycyjne. Gdzie Ty masz jaja?! Latasz przy niej jak przy księżniczce. Ona jest zachwycona, bo ma bolca w weekendy i latającego za nią kochasia w tygodniu. Żyć nie umierać. Dla niej teraz jesteś popychadłem - opcją B, a może i nawet Z. Zrozum, że jeśli chciałaby być teraz z Tobą, mimo Twojego przewinienia z przeszłości to by była. A tak jesteś dla niej opcją awaryjną, taką typową zapchajdziurą. Obudź się chłopie i zachowaj resztki godności. Przestań się z nią spotykać, pisać do niej to może coś ją ruszy. Jak nie to mówi się trudno i żyje się dalej. Tak w życiu bywa. Ale jak lubisz sobie fundować emocjonalną jazdę bez trzymanki to lataj za nią :) Może gdzieś tam znajdziesz w sobie choć trochę mężczyzny - chociaż wątpie... Powodzenia

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku