Forum dyskusyjne

RE: Powrót do kobiety, którą zostawiłem..

Autor: lilakowa   Data: 2018-05-09, 13:53:29               

Fatum,
w Ewie widzę moją znajomą, która notorycznie karmiła złudzeniami facetów latających koło niej jak baloniki. Miesiącami. Sama miała chłopaka oddalonego o kilkaset kilometrów z którym to "lada dzień miała zerwać":) to tak w skrócie.
W Andrzeju widzę mojego kolegę, który swego czasu również dał się na to nabrać i pamiętam, że jego tok myślenia był podobny do andrzejowego.
Czy to mnie w jakiś sposób zraniło? Nie. Działo się koło mnie, bo koleżanka była jedną z moich współlokatorek i poznałam trochę wersje obu stron: jej i mojego kolegi. Uważałam, że koleżanka nie zachowuje się fair, ale to nie był mój problem. Po prostu to obserwowałam.
Nie wiem dlaczego wciąż mi wmawiasz, że w historii Ewy i Andrzeja przeżywam swoje krzywdy, ale obawiam się, że naprawdę jest to nietrafione. Zresztą jaki jest sens dla Ciebie byś to robiła?

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku