Forum dyskusyjne

RE: Powrót do kobiety, którą zostawiłem..

Autor: Andrzeyyyy   Data: 2018-05-08, 12:02:08               

Ja uważam siebie za dojrzałego faceta. Mimo swojego wieku - 27 lat, wiem czego chcę od życia.

Mam wszystko poukładane. Pracę, mieszkanie, samochód, hobby, znajomych...

Bardzo mnie to boli, że Ewa traktuje mnie jak ten balonik.
Nie wiem ile jeszcze mam czekać, nie wiem kiedy mi się to znudzi.

Ogromny strach mam przed oczami - że jednak nic z tego nie będzie. Po tym całym moim zaangażowaniu.

Dzisiaj - jest wtorek, Ewa jest dostępna na Facebooku - ale nie odzywa się. Od rana jest w pracy. Pewnie kończy dziś koło 14-15 i co?
I mimo tego - nie jest w stanie zorganizować spotkania. Nie wiem - nie odzywa się.

Wiem, że nie zmuszę jej do miłości, do uczucia i poświęcenia się - nie rozumiem jednak, dlaczego mimo tego ciągle trzyma mnie w niepewności.

Te rozwiązanie - o którym pisze koleżanka wcześniej - że mam odpuścić, dać sobie spokój - to może być strzał w kolano - ponieważ JA NIE CHCE dawać sobie spokoju z Ewą. Chce otrzymać drugą szansę.

Zupełnie nie wiem - co może wyniknąc na najbliższym spotkaniu. Skoro Ewa powiedziała, że da znać i że na pewno w tygodniu się złapiemy to... pozostaje mi czekać... stresować się, analizować i zastanawiać...

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku