Forum dyskusyjne

RE: Powrót do kobiety, którą zostawiłem..

Autor: Andrzeyyyy   Data: 2018-05-08, 00:44:33               

CD:

Odpowiadając na Twoje pytania.

- Ona też traci szacunek do siebie, spotykając się ze mną na takim "poziomie".

- Fakt - ona trzyma balonik, ale nie zdaje sobie sprawy, z tego - że on może kiedyś pęc i co się wtedy stanie?

- Jeżeli wytłumaczyła się - że ma pracę (a miała ponoc cięzki weekend :) ) - to rozumiem to. Wiem jak pracuje, i że ma długie dniówki.
Czekam, aż się odezwie i zaproponuje spotkanie.

- Nie wiem jak MNIE przedstawiła koledze. Tylko tyle, że odezwalem się i spotykamy się. Śmiem wątpić w to. Nie wiem nic, tylko tyle co ona mi powiedziała. Co więcej - "wspólni" nasi znajomi, nic nie wiedzą, że ja od kilku miesięcy się z nią spotykam... ukrywa mnie..

- Co ewa mi powie na najbliższym spotkaniu? Nie wiem - boje się klęski... po tym wszystkim... :(

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku