Forum dyskusyjne

RE: Iga

Autor: Mirabelle   Data: 2018-04-28, 16:03:46               

Żeby było ciekawiej zależało mi na nim. Nawet bardzo.
Ale tak mnie dręczył tym "mało" mało, mało, że czułam się w pewnym momencie jak jakiś SADYSTA. Jakbym go dręczyła czy gnębiła...tym, że nie dam mu więcej...
Tak mnie podduszał tym kocham Cię, że w pewnym momencie czułam się już takim potworem (przenośnia), że dałam sobie spokój.
Ale ogólnie zanim do tego doszło-samo ze mnie płynęło...
Ale cóż-tak mnie męczył w pewnym momecie, że stwierdziłam, że mu potrzebna kobieta co lubi wiersze i lubi te achy i ochy..i te misie i skarbeczki...i te inne dyrdymały...
I odpuściłam,

Mam nadzieję, że jest szczęśliwy z kimś. Ze mną nie umiał.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku