Forum dyskusyjne

RE: Iga

Autor: Iga112   Data: 2018-04-28, 08:33:46               

Mirabel już mówiłam - zupełny brak rozumu i logiki. Może jest tak, jak mówi Felka, że chciałam odczarować dzieciństwo. A może po prostu chciałam z kimś być, nie ważne, czy kocha, czy nie. Straciłam rodziców i bałam się świata. A on jednak był, chociaż bez wielkich słów. Mówił, że nie kocha, bo nie wierzy w miłość, w wierność. Mówił zawsze "Bądźmy dopóki będzie nam z sobą dobrze, bez obietnic na przyszłość". Do dziś nie wiem dlaczego wziął ze mną ślub (bo już wtedy dobrze nie było) i dlaczego jest do dnia dzisiejszego. Jednak coś go przy mnie trzymało i trzyma.

Ale tak, jak mówiłam dziś jestem zupełnie na innym etapie świadomości po krótkiej i ekspresowej terapii. Dziś już nie domagam się miłości i widzę, że jest zupełnie inny, niż był jeszcze niedawno. Terapia dała mi to przede wszystkim, że zaczęłam się przyglądać sobie, a nie innym.
No i łatwiej się żyje, jeśli wytłumaczysz sobie psychologicznie swoje decyzje życiowe, a nie po prostu głupotą. Więc Ty możesz paść;)) a ja już patrzę na to inaczej.
Pozdrawiam

P.S Do Andrzeja już nic nie piszę, bo on i tak czyta tylko Twoje posty i nikogo więcej. No i jest w takim "amoku" jak ja kiedyś, więc i tak nic do niego nie dotrze.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku