Forum dyskusyjne

RE: Iga

Autor: Iga112   Data: 2018-04-27, 22:21:57               

Mirabel u mnie wszystko było skomplikowane. Gdy zaczęłam dorastać mój tata odganiał ode mnie chłopców. Na początku czułam złość, ale potem już nie.

czy bałam się rozczarowań? Może tak było. A może bałam, się że jak ktoś będzie blisko, to odkryje, że jestem mało interesująca, mało ciekawa, inna niż wszyscy, "nienormalna". Nie wiem z czego wynikał ten lęk.

I czy się zakochałam w mężu? Możliwe, że też nie. To znów strach kazał mi brnąć w ten związek i rozpaczliwie krzyczeć "kochaj mnie, bo umrę".
Ale dopiero teraz to wiem (chyba wiem, że tak było).

Tak masz rację, że u mnie jest rozum (docenić, zastanowić się z którym lepiej), ale i zupełny brak rozumu. Brnęłam w związek ( jestem w nim do dziś, dużo się zdarzyło i dużo się zmieniło), gdy chłopak mi mówił "nie kocham cię".

Ale ja znów o sobie... ech

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku