Forum dyskusyjne

RE: PS..

Autor: Mirabelle   Data: 2018-04-27, 21:26:35               

Słusznie.
Bardzo słusznie. Nie przegadamy, bo mówimy też o sobie. Swoich życiach.
Moja koleżanka wyszła za maż za faceta który się trafił. DObry kandydat. Innego kochała ale jej nie chciał.
Potem wyszła za mąż.
Żyje z nim do dziś. Mają dwoje dzieci. Miał ostatnio udar. Opiekowała się nim. Była przy nim. Ale wiem, że czasami nadal myśli o tamtym. Zyje z mężem. Czy go kocha?
Kocha jak umie. Stara się. Jest dobrą żoną.
Więc trudno w zasadzie się odzywać.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku