Forum dyskusyjne

RE: Moja piosenka..

Autor: Andrzeyyyy   Data: 2018-04-27, 10:29:35               

Cześć!

Dzisiaj Ewa się odezwała - pogadaliśmy 2 minuty przez telefon, ponieważ "jestem zajęty".
Powiedziała, że jest mega chora, że w weekend robi przyjęcie urodzinowe dla mamy.

Tak czy siak - zapytałem czy po weekendzie będzie miała czas w jakiś dzień. Odpowiedziała - że zobaczy jak się będzie czuła i że da znać...

Poczekam grzecznie - zabiorę ją na wycieczkę, może jakiś piknik - i ... powiem, że chce wiedzieć jak dalej z naszą znajomością. Niestety - rozmawiamy o tym średnio co 1,5 tygodnia - ale ileż można..

Ja się już nastawiłem, że nic z tego nie będzie - jednak - dla samego siebie - dla lepszego poczucia :)


Co więcej - wczoraj - widziałem się z siostrą od Ewy. Mamy bardzo dobry kontakt. Porozmawialiśmy szczerze. Oczywiście zapewniła mi dyskrecję i powiedziała - że jestem mega świetnym facetem, dojrzałym i że.. jest w szoku że jej "siostra" zachowuje się dziecinnie. Co prawda dzieli je ponad 10 lat różnicy.
Dostałem info: Ze Ewa - "nie chwali się" kolegą. Nie był u nich na święta, nie poznała go. Sporadycznie przyjeżdża do niej. Co więcej nie powiedziała nikomu - by to był jej chłopak.
Jeśli chodzi o rady siostry - to powiedziała, że faktycznie mam uzbroić się w cierpliwość bo.. coś jest na rzeczy tylko.. ona sama do końca nie wie co.
Powiedziała mi, że Ewa chyba nie wie co traci, że ona postara się jakoś wybadać grunt - bo bardzo mnie lubi i była w szoku, że się rozstaliśmy.
Co więcej - nie powiedziała złego słowa na mnie - po rozstaniu.

Ta cała historia - robi się coraz bardziej śmieszna i dziecinna... :)
Co ma być to będzie. Nic nowego nie odkryjemy - a mi... już powoli przechodzi cała ta niepewność... :)

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku