Forum dyskusyjne

RE: Powrót do kobiety, którą zostawiłem..

Autor: Andrzeyyyy   Data: 2018-04-24, 16:41:48               

Karteczka - widzisz, zdaję sobie z tego sprawę.
Cały sęk polega na tym - że ONI NIE SĄ RAZEM.
Dlatego podejrzewam, że skoro nie są "razem", to Ewa może robić co chce.
Nie są w związku, więc spotyka się ze mną.
Co prawda - nie pozwala sobie na dużo - bo ograniczamy się do pocałunków, a "zbliżenie" miało miejsce 1,5 miesiąca temu.

Tak to sobie w głowie tłumaczę, ponieważ nic innego - mając jej "obraz" w głowie nie przychodzi mi do głowy.
Tak czy siak - dzisiaj spotkałem się przypadkowo z jej koleżanką.
Pogadaliśmy chwile - prosiłem o dyskrecje. Koleżanka jest w szoku, bo EWA jej w ogóle nie powiedziała, że się widuje ze mną. TOTALNE ukrywanie. Oczywiscie kolezanka powiedziala, że Ewa ma jakiegos "kolegę" z daleka - ale wg niej - to nie ma racji bytu, taki związek na odległość.

Dzisiaj wieczorem jadę do niej - bo mnie zaprosiła na kawę. Zrobiło jej się mnie żal - bo bardzo mnie lubiła.
Ona jutro umówiona jest z Ewą na drinka.
Obiecała mi ta kolezanka, że zrobi małe śledztwo... :)

Zobaczymy - dziś pierwszy dzień bez kontaktu z Ewą. Sprawdzam messanger, sprawdzam telefon - facebooka - kusi... ale WIEM, ŻE MUSZE być konsekwentny w tym co robie.. i nie moge sie do niej odezwac..

boli... bardzo boli to wszsytko..

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku