Forum dyskusyjne

RE: Powrót do kobiety, którą zostawiłem..

Autor: Mirabelle   Data: 2018-04-23, 18:48:21               

Ja nie kochałam i nie kocham. A czekałam/czekam.
Już 1,5 roku. I po prostu tak jest, bo sie zdecydowalam.
*facet ma coś czego chcę w związku (nie byliśmy razem).
To nieważne.
Nie chodzi o wielkie słowa kocham i pewności deklarowane.

Wiesz co mnie uderza?
Gra na dwa fronty. Ty nie jesteś tym oszukiwanym-i takiej Ewy nie znasz, a przecież znasz bo w tym bierzesz udział.
Wypierasz niewygodne informacje.

Poza tym -możesz czekać i 10 lat jak masz ochotę. To nie chodzi o czas. Dla mnie rzucają mi się w oczy kłamstwa, oszustwa i robienie z kogoś jelenia...To mnie uderza.
I te puste słowa o "niekrzywdzeniu nikogo",
Co za ściema.
To jest dla mnie najbardziej uderzające. Ten fałsz.
Ale jak chcesz brać udział w takiej grze...to twój wolny wybór. Nie jesteś na miejscu kolegi na razie...i obyś się nie znalazł. Pozdrawiam.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku