Forum dyskusyjne

RE: Powrót do kobiety, którą zostawiłem..

Autor: Andrzeyyyy   Data: 2018-04-23, 11:14:37               

Adamos - tak o to chodzi...

Jednak oprócz "wyboru" są też inne kwestie, z którymi EWA ma problem - rodzina, znajomi...
Co powiedzą rodzice, że wróciłem? Co powiedzą, że zostawiła "kolegę"?

Pewnie zrobiła ze mnie tego najgorszego, a teraz widzi - że jednak tak nie jest/było..


Dziękuje za twoją opinie.
Ewa prosiła o czas, żebym nie naciskał - posłucham jej. Dam jej ten czas. Poczekam.
Poczekam jeszcze kilka dni, a następnie spotkam się z nią na finalne spotkanie.
Daje sobie czasu do końca kwietnia...
Tydzień wytrzymam....

Myślisz Adamos - że "zagrożenie" tudzież "zasugerowanie", że samemu mogę wyjaśnić sprawę i poznać prawdę poprzez kontakt - z kolega, może zostać źle odebrany? Jako szantaż? Jako zagrożenie? Co mi pozostaje innego, skoro zwodzi mnie, gra na czas?

Pytasz - do której rzeczy jej bliżej - czy do zemsty, manipulacji czy bólu?

Wiesz co - na chwilę obecną to bardziej ból. Strach tego co zrobiłem. Myślę, że aż tak wyrafinowana nie jest, ponieważ zna konsekwencje tego, że spotykamy się już jakiś czas, że "zdradza" go ze mną. Tylko pytanie - co to za zdrada "skoro z nim nie jest w związku?"..


Prosiła o czas - dam jej go. Poczekam kilka dni...

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku