Forum dyskusyjne

RE: Powrót do kobiety, którą zostawiłem..

Autor: Andrzeyyyy   Data: 2018-04-23, 09:15:04               

Fatum - dlaczego jesteś aż tak skrajna?
Nie było nigdy wcześniej tematu - żebyśmy się rozstali, żebyśmy nie byli razem. TO JA Z DNIA NA DZIEŃ tak zareagowałem. Teraz w perspektywie czasu - to widzę i żałuję tego.
Dlatego - przez prawie 3 miesiące spotykam się z nią, walczę o nią. Ona to widzi i wykorzystuje.
Ja zniżam się do poziomu kolan - akceptując to, że jest jeszcze jakiś facet między nami.

Ewa ciągle w to brnie, ciągle zaczepia, spotykamy się.
To jest SPRZECZNE SAMO W SOBIE.

Czy nie jestem w stanie przeżyć porażki? Oczywiście, że jestem - ale ona mi nie chce tego powiedzieć, ciągle piłka jest w grze i mecz się nie zakończył.
Ja jestem uparty, gram do końca - dlatego to wszystko.

Jakby mi 2-3-4 tygodnie temu powiedziała, że nic z tego to... bym odpuścił, a tak to czekam... czekam... czekam...

Nie - Nie było żadnego tematu lekarza wcześniej, ani sugestii Ewy. To była moja dobra wola, chęć zastanowienia się nad sobą.


Fatum zrozum - nasze spotkania wyglądają tak - jakbyśmy byli razem, jakbyśmy wrócili do naszych starych relacji, czuje bliskość- a tak naprawdę dzielę emocje między dwie osoby..

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku