Forum dyskusyjne

RE: Jak myślisz..

Autor: feelka   Data: 2018-04-19, 16:59:12               

Czy ty siebie słyszysz? wielce "zakochany" Andrzeju?

"ja NIE CHCE zmarnować sobie pół roku życia... na coś- co może być bezproduktywne..."

Chyba jestem z innego świata, ale mnie to jakoś obraża (jako Ewę :) Piszę o tym czwarty raz chyba. Ty nie rozumiesz w czym rzecz, ale może ktoś inny powie mi czy przesadzam?

Czekanie na wybrankę, zbyt długie (pojęcie względne) - jest marnowaniem czasu, ZGODA - ale tylko w przypadku gdy w tle jest: "nie będzie ta to będzie inna..." Więc dla mnie irytujące jest wmawianie nam wielkiej miłości aż do bólu brzucha. Choć teraz zastanawiam się, czy użyłeś tu słowo "miłość"; bo jeśli nie, to niepotrzebnie się czepiam.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku