Forum dyskusyjne

RE: Jak myślisz..

Autor: Andrzeyyyy   Data: 2018-04-19, 12:27:54               

Żyjąc jedną dobę?

Biorę auto, zabieram Ewę, jadę z nią gdzieś - nad morze, nad wodę, w góry - spędzam z nią ostatnie chwile - pijąc wino, ciesząc się.. i leżąc w przytuleniu - blisko siebie. tego mi brakuje - brakuje mi JEJ OBOK. Jej spojrzenia, jej zachowania, jej wyrazu twarzy.. jej uśmiechu - który pojawia się jak się widzimy, a znika jak rozchodzimy się do domów.


Na chwile obecną niczego mi nie brakuje.
Mam super pracę, mieszkanie, auto, motocykl, podróżuje - ale... mam BRAK Ewy obok.. czuję się źle.

O to chodzi, że ... ja się bardzo wkręciłem w to i uwierzyłem - że Ewa może wrócić.
Czuję lęk przed niepowodzeniem. Boję się znowu spotkać z twardym gruntem..

Teraz - sam nie wiem jak się zachowywać. Nie chce jej cisnąc, ale jej brak kontaktu - zastanawia mnie.
Nie wiem czy to forma gry, zemsty czy faktycznie Ewa myśli o mnie - dlatego prosi o spokój?

Jeżeli odpuszczę teraz - to.. pomyśli, że mi się znudziło, że zapał mi się skończył.. - to byłoby za proste. To nie mój charakter. Ja walczę zawsze do końca - ale w tym przypadku emocje i więzi są tak silne, że... boję się...

Najgorsze jest to w tym wszystkim, że ja byłem w 2 związkach (po 3 lata), Ewa tak samo.
Ona jak się "złapie" faceta to się go trzyma bardzo mocno. Nie wiem dlaczego spędzała ze mną 2 miesiące, nie wiem dlaczego się zbliżyła - a za chwilę znowu oddaliła.
Nie pasuje mi to. Już sam nie wiem jak mam się zachowywać - żeby nie cisnąc Ewy, a z drugiej strony - nie chcę żeby o mnie zapomniała...

Dzwoniłem teraz - żeby zapytać się o sobotę - nie odbiera, mimo że jest online.

Nie wiem jak długo to ma trwać? Co mam robić? Coraz bardziej mózg mi podpowiada, że mam zrobić coś wbrew sobie - i to po prostu olać. Ona zostanie z "kolega", ja zamknę rozdział i będę nieszczęśliwy...

Bez sensu - tracę sens życia - od tej niepewności.
Gdzie jestem ja? Pewny siebie facet? Przez tą kobietę - i tą sytuację stałem się kłębkiem emocji, a przez 2 miesiące zrzuciłem ponad 6 kg wagi :(

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku