Forum dyskusyjne

RE: A możesz napisać scenariusz pierwszego miesiąca po

Autor: Andrzeyyyy   Data: 2018-04-16, 13:28:12               

Fatum - ja na prawdę uważam, się za ciekawego i atrakcyjnego faceta...
Mam do siebie żal - że postąpiłem tak nerwowo, tak nagle i tak mocno - że się rozstałem z Ewą. Że ją porzuciłem.

Czym ja ciebie mogę przekonać? Nie wiem - pochodzę z normalnej rodziny, mam zainteresowania - lubię sporty, jeżdżę na motocyklu (uwielbiałem z Ewą jeździć na plecaku..) - ona też to lubiła.

Co dwa miesiące - spędzaliśmy razem weekend gdzieś w górach... było fajnie i ciekawie. Jasne - miałem swoje "odpały" czasem zamykałem się w sobie, zamiast z Ewą - siedziałem u kolegów - bo oprócz pracy - prowadzę jeszcze z kolegą grupę wyjazdową i organizujemy wyjazdy za granicę - raz w roku, zbierając randomowych ludzi z internetu.

Teraz zauważam fakt - że.. zamiast zarabiać na tym pieniądze... zostawiałem Ewę w domu..
Raz na trzy wyjazdy pojechała ze mną - to miała pretensje, że nie poświęcam jej na tyle czasu - na ile by chciała (mimo, że pojechała za darmo na wyjazd, nie była w stanie zrozumieć - że to moja praca, że nie napiję się wina - bo muszę prowadzić auto i ludzi wozić).
Próbowałem jej wytłumaczyć to - ale z perspektywy czasu widzę, że to był też mój błąd.

Przyznałem się do tego - jestem tylko facetem, a chciałbym i chce dla niej jak najlepiej...

Teraz po tych wszystkich doświadczeniach - analizie mojego związku wiem - że kilka rzeczy bym poprawił na przyszłość. Mówiłem o tym Ewie i powiedziałem - że... będę czekał na jej krok, wie - że ja chcę spędzać z nią czas, że chce jej pokazać - że jest inaczej niż było bo zrozumiałem pewne złe zachowania z mojej strony.
Dodałem również - że jeżeli ona nie znajdzie wolnego czasu - to ja nie będę w stanie jej tego udowodnić, mile spędzić czas. Odpowiedziała - że musi to przemyśleć, że mam nie naciskać - ale ma w głowie strach, że dawna Ewa już nie powróci - że ona też się zmieniła i że może tyle nie dać - ile wcześniej mi dawała...

Szkoda, że dowiaduje się o tym teraz.
Tym bardziej - jeżeli nie jest pewna, czy ona sama da radę - to dlaczego od razu nie powie, że to nie ma sensu?

Chce mieć ciastko i zjeść ciastko..

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku