Forum dyskusyjne

RE: Żart na dobranoc;)

Autor: Mirabelle   Data: 2018-04-16, 07:49:27               

Hm. też mam wrażenie że po stronie Ewy nic się nie zmieniło.
Jak tkwila w punkcie myślenia:
-jak zachować twarz przed ludźmi (coś nagadała w złości niefajnego-jak każdy z reguły i pokazała nowy nabytek który jest z pewnością przedstawiony jako super super);
-nie chcę Cię skrzywdzić? -ale trwam...gadanie typowe w takich sytuacjach..chcemy ale wyszlo jak zawsze...
-z kolegą jak jest zostało ukryte (jest coś do ukrywania);
-porównywanie Andrzeja z kolegą: czyli toksyczny sposób tworzenia związku (ten taki tamten owaki-ale po takim czasie bez żałoby po związku co się dziwić);
-DAJ MI CZAS
czyli nic nowego, nowe słowa. Stare zachowania (spotykajmy się ukradkiem).

Andrzej-koniec kontaktu! ale poszla propozycja spotkania-czyli pomimo DECYZJI znowu stare zachowania...

Oboje nie trzymacie się tego co mówicie.

Andrzej-jesteś w tym samym punkcie i pytanie czy zmienisz coś w SWOIM zachowaniu czy będziesz utrzymywał (wyszedłeś z propozycją) stare zachowania.

Moze nie chcesz zmiany tak naprawdę.
Moze boisz się, że ją calkiem stracisz i wolisz okruchy niż nic.
Nie oceniam.
Po prostu nic się nie zmieniło...ale to rozumiem.
Tylko miej tego świadomość,
Pozdrawiam.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku