Forum dyskusyjne

RE: Powrót do kobiety, którą zostawiłem..

Autor: feelka   Data: 2018-04-15, 21:14:35               

Jeszcze "mącnę". Że może chodzi o emocjonalność. Chellunia wyznajesz zasadę: "kochaj (gorąco) albo rzuć"? Nie kocha gorąco ("jest obojętna, zimna") i nie rzuca ( nie wystawia z hukiem walizek) - to może to wydaje się straszne, nie do pojęcia, fałszywe?
Magda też emocjonalna.
Ja nie. Więc mi życie Igi "styka" :) nie mam z tym problemów. Można kochać leciutko i można bać się/lub zwyczajnie nie życzyć sobie - być samej.

(A emocjonalność nie jest do kupienia na wagę, niestety)

Aha, i nie wiem czy Iga nie jesteś emocjonalna, żeby nie było. Bo te wymioty, bo zazdrośc, bo bezsennośc - to przecież nie jest sugerowana ci "obojętność"

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku