Forum dyskusyjne

RE: Powrót do kobiety, którą zostawiłem..

Autor: Madziuleczka   Data: 2018-04-15, 14:44:17               

Przepraszam, ale bede teraz na maksa zlosliwa i mega beszczelna:))

Och, te "korzysci"...
No coz, to pojecie wzgledne, bo jak ktos lubi sobie "pocierpiec", to korzystnym bedzie dla niego zwiazek z erotomanem, co to chcialby wtykac to i owo tu i mam....dla ktorego jest sie albo bokiem do trojkata albo wkur..jaca mucha..:)


"Mój mąż nie pije, nie bije. Jedyne co robi, to ogania się ode mnie jak od muchy"

Nooo to super maz...
#Tylko co dla kogo jest super, to znow pojecie wzgledne.
Ja bym wolala byc muzom dla artysty, ksiezniczka a chocby dla mojego chlopka roztropka czy tez wolalabym byc klepana po pupie kura domowa niz mucha natretna...;)
A co woli jedrek?
Znasz, Ida, z jakich korzyci on satysfakcje bedzie czerpal...lub cierpial?
Moze ma inne od Twych oczekiwania, pragnienia....
Mosze chce zeby go przytulano, miziano i ciagle za nim latano....ale nie z lapka na muchy...!
A kazde odganianie go, jak muchy, bedzie dla niego powodem do...ODEJSCIA!
I pamietaj, ze muchy ciagna do gow..a;)

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku