Forum dyskusyjne

RE: Powrót do kobiety, którą zostawiłem..

Autor: Madziuleczka   Data: 2018-04-15, 14:21:39               

"A i jeszcze cos.
Nie, nie ten chlop co bije i pije jest winny ze kobieta sie zle z nicz czuje i cierpi.
... I ta "moc" trzyma niektore kobiety przy buraku, jak lancuch trzyma Burka przy budzie.
Chlopek moczymorda, czy tez artysta co to nie wie co ma z kuska zrobic zeby sie spelnic....jest winny tylko wlasnego cierpienia."

Tu cos mi sie nie zgadza.
Nie wstukalo mi ze "moca" nazwalam kompleksy, strach i brak wlasnej milosci, nooo oszacunku do siebie to nawet nie wspamne.
To jest winne ze trwaja niektorzy w tosycznych zwiazkacz i zamiast czerpac przyjemnosc z bycia z kims...czerpie sie cierpienie.
A nie zaden chlopek bez jaj:)

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku