Forum dyskusyjne

RE: Powrót do kobiety, którą zostawiłem..

Autor: feelka   Data: 2018-04-15, 11:48:33               

Ok, napisałam trochę nie na temat, bo ty pisałaś o "związku". Ale po prostu gdy kocham kogoś bez wzajemności - moje życie jest dla niego obojętne, ale żyję :) Natomiast faktycznie gdybym we własnym domu miała minutę po minucie tę obojętność - odkochalabym się szybko z irytacji ;) A może zwykła obecność i spółka s.a. by mnie satysfakcjonowały? przy świadomości że nie ma innych pań?

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku