Forum dyskusyjne

RE: Powrót do kobiety, którą zostawiłem..

Autor: Andrzeyyyy   Data: 2018-04-15, 09:57:20               

Te moje zachowanie można odbierać na dwa sposoby.

Z jednej strony jestem ciągle obecny, blisko niej. Akceptuję sytuację i czekam grzecznie na rozwój sytuacji.
Pokazuje jej ze się zmieniłem, że mam czasu wolnego więcej - jednak wiem, że to też działa na moją niekorzyść.
Kobiety lubią być zdobywane.

Jak teraz zmienię taktykę na bycie zimnym daniem to Ewa może pomyśleć że udaje? Że to mój popis aktorski?

Nie znam Ewy z tej strony by robiła krzywdę i byka złośliwa
W związku tego nie pokazywała.

Zagubiony jestem i zmieszany.
Chciałbym mieć czysta kartkę, świeży pogląd na sprawę, a nie umiem


Tak - czytam wasze posty. Są dla mnie ciekawe i dużo z nich wyciągam.
Postaram się dzisiaj spotksc z Ewa wieczorem, chociaż na kwadrans..
Nie rozumiem tego - ona mi mówi że o wsystkim wie, że jest świadoma ale potrzebuje czasu. Kurde, na co czasu? A ja biedny Andrzej stoję jak za szyba i się przyglądam.. Jak czas u ucieka..

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku