Forum dyskusyjne

RE: Powrót do kobiety, którą zostawiłem..

Autor: Iga112   Data: 2018-04-15, 08:43:37               

No dobrze. Sprostowanie - zacząłeś z nami rozmawiać. Wcześniej nie odnosiłeś się do naszych postów i miałam wrażenie, że w ogóle nie czytasz.

Wciąż pytasz, co masz zrobić a dostałeś już od nas odpowiedzi. Każdy z nas zachowałby się inaczej, każdy ma inne, swoje doświadczenia.
Ja mówię, że nie chciałabym tkwić w takim trójkącie (ale to JA). Słusznie Mirabel zauważyła, że Ty w tym tkwisz, bo to jest Twoja kara.
Dlaczego nie możesz sobie odpuścić i wtedy możesz zyskać więcej, niż myślisz. Ale to Ty znasz Ewę i to tylko Ty możesz ocenić sytuację. My nie znamy szczegółów i nie znamy Ewy (czy jest przebiegła, czy narcystyczna, czy nadwrażliwa, czy imprezowiczka, czy kapryśna itd.)

I też tak myślę, jak Mirabel (już o tym pisałam, ale nie czytałeś;)), że Kolega nic nie wie o waszych spotkaniach.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku