Forum dyskusyjne

RE: Powrót do kobiety, którą zostawiłem..

Autor: feelka   Data: 2018-04-14, 21:06:37               

Ona czeka na twoje oświadczyny. :)

Ten chłopak to kolega. Matka nie pytała by "od kogo", myślami idąc w twoją stronę, gdyby był ten inny kawaler.

Ty lubisz się bujać, nie walczysz nie odpuszczasz. Walka - jako problem spotkać się z tamtym i zapytać co jest grane z jego strony? Odpuszczenie - jaki problem, poza tym, że nie jesteś panem samego siebie i nie przetrwasz dwóch dni...jak to bezwolny, uzależniony człowiek...

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku