Forum dyskusyjne

RE: Hm..

Autor: Andrzeyyyy   Data: 2018-04-14, 17:23:39               

Czy ona chce mnie trzymać tak długo w niepewności jak ja ją? Nie wiem - czyli co? 3 miesiące? Miałaby siły na taki układ?
Szczególnie że oboje facetów (ja i kolega) o sobie wiemy..

Bez sensu to.
Gra na wytrzymałość?

Jutro jej nie ma - jedzie chyba do niego... w tygodniu pracuje do wieczora (ma zmianę po południową)... dziwne to wszystko...

Myślałem - że wczoraj się dowiem wszystkiego.
No coż..

Wiecie co?
Jak będę miał możliwość, to spotkam się z nią, nawet odprowadzając ją do domu - powiem, że jestem zły na to, że w piątek zrobiła mi nadzieję tym - że się czegoś dowiem, że się coś wyklaruje. Szczególnie, że w liście napisałem - że nie chce się spotykać tak o.. po przyjacielsku i że.. ma mój nr telefonu i jak przemyśli to po prostu ma się odezwać...

Nic tu się z niczym nie pokrywa.

Dodała mi również, że jak dostała kwiaty ode mnie, to nawet jej mama się zainteresowała od kogo to i zaczęła podejrzewać, że Ewa się ze mną spotyka ponownie.

Nie chce jej gnieść, nie chce jej atakować, naciskać - ale z każdym spotkaniem - na którym rozmawiamy "o nas" czuje, że zaczynamy od nowa walić głową w ścianę.

Czemu Ewa mi się nie określi co ma się wydarzyć, żeby się ze mną ułożyło?
Czemu też nie chce mnie "odpalić na bok"....

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku