Forum dyskusyjne

RE: Hm..

Autor: Andrzeyyyy   Data: 2018-04-14, 17:05:13               

Kolega jest prawdziwy.
Ma na instagramie dwa zdjęcia z nim z 2017 roku. W tym roku nic nie wrzucają razem. On czasem jej skomentuje jakiś post.

Właśnie - nic tu się kupy nie trzyma. O to w tym chodzi. Dlatego piszę z Wami.

Ktoś mnie zapytał o emocje. Moje emocje są w środku ale jak widzę Ewę to mi wszystko przechodzi. Jestem szczęśliwy przy niej. Nie wiem jak to opisać. Po prostu jest mi z nią dobrze.
Dla mnie całowanie się to też jest coś innego, bo nie z każdym się rozmawia.

Wczorajszą rozmowa przy winie - też nic nie wniosła. Mam ochotę zapytać się jaki był cel tej rozmowy.
Myślałem że czegoś się dowiem, a nie dowiedziałem się niczego.
To tymbardziej mnie boli. Jak byliśmy razem to Ewa interesowała się mnie, liczne sms, telefony jak dzień, jak w pracy, wiecxorem. Teraz tego nie ma. Czasem na Facebooku mnie zaczepi i spotykamy się w tygodniu.

Myślałem że po napisaniu listu te spotkanie będzie finalne... A jednak nie.


Nie wiem czy po prostu nie złożyć broni. Ja nie woem na co ona czeka?

Czemu wczoraj też nie dała mi kosza jak się o to prosiłem ttlko jakieś zwodzenie, omijanie tematów.

Widzę, że jej jest dobrze jak jest. W tygodniu jestem ja - w weekendy kolega.
Ona ma świadomość że nie będę jej kolega, a ona w to Brnie tylko że jesteśmy blisko.

Chciałbym wiedzieć jak mogę odbudować zaufanie w niej, bo mi na niej zależy. Czuję i wiem po sobie ze jakby nie moje zerwanie.. To ciągle bylibyśmy razem....

Na prawdę - nie wiem jaka strategie uznać. Czy milczeć i nie naciskać tak jak ona mnoe prosi.. Czy pokazywać ciągle delikatne zainteresowanie?

Na co ona potrzebuje czasu!?

:(

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku