Forum dyskusyjne

RE: Powrót do kobiety, którą zostawiłem..

Autor: chellunia   Data: 2018-04-14, 16:34:34               

To wołanie i odsyłanie jest nierokujące.

Wiesz Lotka,ja myślę,że będzie go tak długo trzymała w dystansie, jak on ją trzymał. Myslę,że tu o to chodzi.

Ech współczuję obojgu,to jest męka.
Jak bym chciała spokoju,to bym faceta nie przywoływała.







Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku