Forum dyskusyjne

Hm..

Autor: Mirabelle   Data: 2018-04-14, 16:24:14               

Czyli ciąg dalszy...
Ty do niej: całuski, rozmowy...do kontaktu nie wnosisz innych skrywanych emocji... żalu czy zagubienia...nie wiem gdzie jest twoja złość...ja bym się wściekła...gdyby ktoś mnie zaprosił na rozmowę (odpowiedź na list) i dostałabym nic...ale ja bym się nie całowała...i nie robila dobrej miny do złej gry...
Zastanawia mnie twoja emocjonalność.
Ujawniana w relacji z Ewą. Te całuski...buziaczki..
a tu żal, zmęczenie...i chyba rozczarowanie?
Nie wiem co czujesz tak naprawdę.

Ale nie o tym.
Ujawnialiście złość w relacjach? Mówileś o klótniach...więc wydaje się że umiesz okazywać złość.
No nie wiem co Ci powiedzieć.

Wiem jedno: na to pytanie się nie myśli/.
Na to pytanie co jej zadałeś-się czuje...albo się czuje albo się nie czuje.
Dziwne, bo faktycznie się z Tobą całuje (więc okazuje miłość) a jednocześnie potrzebuje być w dystansie (nie wiem nie wiem) i potrzebuje się spotykać z kolegą.
Dla mnie to jest dziwne. Po prostu.
Kiedy się kocha to się kocha. Całuje. Chce być.
A ona niby ma to dla Ciebie -pocałunki, czas...
A nie wie,.,nie wiem czego ona nie wie szczerze mówiąc.

I ten kolega...utrzymywany. Może nieprawdziwy?
Nie wiem. Kupy to się nie trzyma.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku