Forum dyskusyjne

RE: Powrót do kobiety, którą zostawiłem..

Autor: chellunia   Data: 2018-04-14, 15:50:17               

Ja odbieram to jako tresurkę. Takie układanie Ciebie pod siebie:)

Kolegi się nie porzuca. Kolega to kolega.
Tęskni za Tobą, tak? Masz wyluzwać? I prosi o spotkanie?

Wyluzować to moża właśnie wobec kolegi. Można go lubić, ale tęsknota występuje wobec osób, które się kocha.

Poza tym nie chciałabym z kolegą spedzać czasu, gdybym miała perspektywę spedzenia czasu z mężczyzną, którego kocham.

Nie wszystko jest takie proste czasem. Kochamy ale musimy odpuścić.

Tak niestety czasem jest. I pytanie czy nie powinieneś odpuścić? Spróbować się odmotać?

Może nie wchodzi się kolejny raz do tej samej rzeki? Bo my nie tacy jak dawniej i woda już nie taka sama.


Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku