Forum dyskusyjne

RE: Powrót do kobiety, którą zostawiłem..

Autor: Andrzeyyy   Data: 2018-04-11, 07:53:06               

Tak!!
Jeżeli kocha to wróci..
Prawda...


Boję się, że się spóźniłem, że jej kolega już jest na pierwszym miejscu..
Boję się że ja długo byłem liderem ale przez to, że za długo czekałem - moja szansa przepadła.

Totalnie nie wiem jak się teraz zachować. Czy milczeć, czekać na rozwój sytuacji?
Zastanawiam się czy jest jeszcze coś co spowoduje że mógłbym jakoś poprawić swoją sytuację?

Strasznie mocno gniota mnie jej ostatnie słowa, które napisała mi po otrzymaniu listu: "zrobię co powinnam i dam znać o wnioskach"..

Co powinna zrobić? Dać mi kosza? Wytłumaczyć mi że to nie to? Odpisać mi na list? Spotkać się z kolegą i mu wyjaśnić?

Po napisaniu listu miało być lepiej, miało mi ulżyć. Zamiast tego - kolejny dzień milczenia. Nie wiem czy i kiedy się odezwać. Nie wiem czy udawać że nic się nie dzieje? Nie woem czy totalnie nie odciąć się i czekać?

Jestem jak pies we mgle..
Totalnie. Nie poznaje się..

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku