Forum dyskusyjne

RE: Powrót do kobiety, którą zostawiłem..

Autor: Andrzeyyy   Data: 2018-04-11, 00:16:20               

Nie jestem w stanie odpowiedzieć na pytanie - dlaczego odszedłem.

Tak zareagowałem - odreagowałem... na mojej kobiecie.

O co były kłótnie? - to były sprzeczki. Nie mieszkaliśmy razem, widząc się kilka godzin, co kilka dni - nie ma czasu na takie rzeczy...

Nie chce tutaj wybielać sytuacji - ale na prawdę. Nie wiem czemu tak to się potoczyło... to ze mną coś było nie tak ze mną. Nie wiem czy to stres, nie jestem w stanie tego opisać.

Odciąłem się od znajomych, skupiłem się na sobie..
Chwilowo zrobiłem sobie dobrze, a teraz - odczuwam tego konsekwencje..

Na dzień dzisiejszy jestem mądrzejszy.
Na dzień dzisiejszy zrozumiałem wiele rzeczy.
Tak bardzo bym chciał cofnąć czas..

Dzisiaj - to pierwszy dzień bez kontaktu "po liście".
Ciągle nie wiem, co oznaczają jej słowa... które mi napisała.
"Muszę zrobić to co powinna i dam znać o wnioskach".

Mam się listu spodziewać? Mam się spodziewać najgorszego?
Mam się nie odzywać?
Kurde.. nie wiem co robić.

Człowiek 28 lat, a czuje się jak dziecko..

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku