Forum dyskusyjne

RE: Powrót do kobiety, którą zostawiłem..

Autor: Andrzeyyy   Data: 2018-04-10, 09:00:57               

Hej - widzicie - macie rację.

Ja to już kiedyś zaobserwowałem - odnośnie, że BYŁEM strasznie zapatrzony w siebie.
Nie zawsze - ale zdarzało się. To była moja wada, z która walczyłem i ją pokonałem.
Od jakiegoś czasu totalnie zmieniłem pogląd na świat..

Wiem - że to był jeden z moich błędów - do których się przyznałem.


Dzisiaj nastąpiła przełomowa chwila:

- Zebrałem się w sobie, napisałem 13 stron listu do Ewy.
Dziś rano podjechałem do niej pod dom i zostawiłem na wycieraczce...

Rozpisałem się o wszystkim. Poruszyłem wszystkie kwestie i...

Dostałem dzisiaj rano sms:

" Właśnie przeczytałam od ciebie list.... doceniam, bo pewnie kosztowało cię to dużo wysiłku i pracy :) :) ..
Zrobię to co powinnam i dam znać o wnioskach... miłego dnia.. :) "


No to mam sprawę jasną. Wszystko co chciałem jej przekazać, przeprosić, wyjaśnić i wytłumaczyć - wszystko zostało napisane.

Nie wiem jak rozumieć - jej odpowiedź, ale.. nastawiłem się na najgorsze :)

Trudno...

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku