Forum dyskusyjne

RE: Powrót do kobiety, którą zostawiłem..

Autor: Andrzeyy   Data: 2018-04-08, 22:37:37               

Ktoś mnie pytał co robię w tym całym maraźmie.

Żyje, chodzę do pracy. Gram w tenisa, jeżdżę na motocyklu, widuje się ze znajomymi. Ciągle jednak mam takie poczucie braku, braku Ewy, z którą dzieliłem emocje. Ciągle mi jest gdzieś jej brak.

To, że Ewa napisała, że potrzebuje jeszcze trochę czasu - może oznaczać, że "dostane kopa w tyłek", jednak najdziwniejsze jest to, że ona chce utrzymywać kontakt. Przecież jakby nie chciała, jakbym nie pasował do tego wszystkiego to by ograniczyła kontakt, zdawkowo by informowała mnie o tym co robi, a ja de facto - jestem na bieżąco z jej życiem prywatnym, oprócz tego - co robi z "kolegą".
My na spotkaniach - obejmuję ją, przytulamy się - "Z lekkim dystansem" ale.. przez śmiechy się pozwala zbliżyć. Spotkania są mega - czuje się, jakbym poznawał nową kobietę - a my przecież tak dobrze się znamy. Rozmawiamy, śmiejemy się - jednak, gdzieś jest ta blokada u niej.

Wracając do "kolegi", to Ewa stwierdziła kiedyś podczas rozmowy, że ona nie odczuwa, że on mieszka tak daleko, bo widują się w weekendy, a w tygodniu, w miarę możliwości on do niej przyjeżdża. Jest to dziwne, bo odkąd JA pojawiłem się, w jej życiu - to, to że ona widuję się z "kolegą" było kilkukrotnie - w ciągu 2 miesięcy..
Coś mi tu bardzo nie pasuje. Jeszcze ten dystans...

Oczywiście Ewa może stwierdzić, że mimo wszystko woli budować coś nowego, bez historii, jednak - dlaczego to tyle trwa? Takie decyzje wie się od razu.

Gdybym ja był w osobie Ewy - to OD RAZU BYM ZGASIŁ TEMAT, nie pozwalając mu się rozwinąć - bo w przeciwnym razie byłoby tak jak to ma teraz miejsce i wszyscy odczuwamy tego efekt. Pytanie - co w tym wszystkim robi jej "kolega"? Jak wyglądają ich spotkania? Ewa ciągle trzyma się wersji, że "nie są razem ale się spotykają". :))

Dzisiaj, (jak to ona powiedziała), wybyła z domu, wrzuciła kilka zdjęć (sama) na facebooka i tyle. Jakby moja Ewa - znowu przeniosła się na chwilę do innego świata - po czym od początku nowego tygodnia - ja znowu ją przesiedlę do swojego "świata"....

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku