Forum dyskusyjne

RE: Powrót do kobiety, którą zostawiłem..

Autor: bezogonka   Data: 2018-04-08, 22:20:33               

Tak się zastanawiam.. Analizując sytuację pełną uczuć i emocji, skomplikowaną bardzo (choć można dołożyć jeszcze jedną osobę ,NIBYkoleżankę ;P Andrzeja do tej układanki, gdyby istniała ) ,jak to wszystko wpłynie na tych Troje młodych ludzi?! Tworząc dziś ,wyniszczające trójkąciki emocjonalne(choćby tylko dwojga z nich) , co zdarzy się kiedyś, gdy do "gry" będzie dopuszczona cała ferajna uzależnionych od siebie emocjonalnie osób? W różnym wieku i z różnymi doświadczeniami? Powiem szczerze.. uważam, że takie relacje powinno się jak najszybciej ucinać, choćbyśmy cierpieli bardzo. Przepraszam za tak radykalną opinię ale tak uważam. Ucieczka jest czasem rozsądnym wyjściem.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku