Forum dyskusyjne

PS

Autor: Mirabelle   Data: 2018-04-07, 09:26:23               

Iga
Pięknie napisałaś. Ja też widzę, że się czołga ...bo walczy ponoć. Dla mnie też się czołga.
Ona nie wie, ok. Ma prawo nie wiedzieć. Ale czy to uzasadnia to, że jednemu i drugiemu (prawdopodobnie) robi nadzieję?
Jeżeli to kolega to ok.
Ale jeżeli to ktoś z kim byłam i mówi mi, że mnie kocha...to czy to jest ok, że ja go całuję dziś a jutro lecę pocieszać innego kolegę co nie mogę z nim zerwać by mu nie było przykro? Co to za zasłona dymna?
do śmierdzącego zachowania dokłada kwiatki ze słów.
Ładne kwiatki -tylko zapach kupy i tak jest.
Tez bym zalecała być może pobyć z sama sobą i pomyśleć co chcę. A latanie i obściskiwanie po kątach =to właśnie też odczuwam jako przedszkole.
W czasach liceum bywały takie akcje. Słowa kocham też padało może na prawo i lewo...
ale co znaczy kocham Cię?
Coś znaczy?
Miło mi z Tobą? ale miło też z innym fajnym kolegą?
Co znaczy słowo kocham Cię? Jest w tym jakaś postawa wobec kogoś? Dbanie o jego uczucia ?
Ma to jakąś wartość usłyszeć od kogoś kocham Cię?
Czy to do niczego nie zobowiązuje?
To chyba zależy jak kto te słowa rozumie, odbiera i jakie mają one znaczenie dla konkretnej osoby...
Nie wnikam. Sama dużo o tym kiedyś myślałam. I dla mnie to bardzo duże słowa. Warte szacunku. Nawet jak się kogoś nie kocha.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku