Forum dyskusyjne

RE: Powrót do kobiety, którą zostawiłem..

Autor: Andrzeyy   Data: 2018-04-06, 12:48:58               

Lotka - dziekuje za twoj post.

Tak robie. Jestem z nia w kontakcie, tylko... postaw sie w mojej sytuacji.

Nie jest to dla mnie komfortowe. Rozmawiam z nia, wszystko super - wiem ze zbliza sie weekend, ona jedzie do swojego "kolegi". Wroci w niedziele wieczorem, pogadamy - ja bede udawal, ze wszystko jest ok, ze akceptuje to i... co?

Dlugo tak jeszcze?
Bog wie - co oni robia, jak beda razem...

Meczy mnie ta mysl strasznie.

Watpie by ona w niedziele - powiedziala, ze sie rozstaje z kolega i wraca do mnie.
Szczerze - to nie ma takiej mozliwosci wedlug mnie.
Caly czas Ewa - gra na czas.
Nie mam pojecia jak dlugo to ma potrwac... juz nie wiem jak sie zachowywac...

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku