Forum dyskusyjne

RE: Powrót do kobiety, którą zostawiłem..

Autor: feelka   Data: 2018-04-06, 11:07:54               

Przeczytałam pobieżnie, ale nie na tyle, by nie zauważyć, że fafnascie razy powtarzasz i nam i jej: powiedz że nie chcesz, powiedz że wolisz jego...to odejdę. No powiedz to wreszcie, no dlaczego nie powiesz przecież to proste.

Ależ jesteś rękojmią uczucia,he he, tylko rzeknij to - a w każdej chwili odejdę.
Może tamten jest stabilniejszy,nie drepcze z nogi na nogę: szybciej szybciej. Szybciej bo co? mleko kipi?

Może ja staroświecka, ale chciałbym mieć pewność, że facet tak mnie kocha, tak czeka w milczeniu, bez spotkań, bez poganiania.. że po prostu wiem że CZEKA bo jestem ważna. A nie bo pociąg mu odjeżdża.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku