Forum dyskusyjne

RE: Powrót do kobiety, którą zostawiłem..

Autor: Andrzeyy   Data: 2018-04-03, 17:45:13               

(przepraszam ale nie widzę opcji edycji postu).

Chciałem jeszcze dodać jedną ważną rzecz.


Ewa przyznała mi się tydzień temu (od tego czasu spotkaliśmy się kilkukrotnie - i nie rozmawialiśmy ani o koledze, ani o nas", przyznała do tego że:

- Rozmawiałam ze swoim "kolegą" o tym, że odezwałeś się (ja), że spotykamy się...

- Zapytałem więc - co on na to?

- Ewa odparła, że on jej powiedział, że on to rozumie, że on kiedyś też przez to przechodził i mu się nie udało, ale to jest jej decyzja i zrobi z tym co chce. Ponoć wszystko na spokojnie przyjął.


Mnie się niestety nie udało wyciągnąć więcej informacji o tym.

Zastanawia mnie jednak - dlaczego ona z nim o tym rozmawiała?
Żeby mieć czyste sumienie?
Żeby zobaczyć jego reakcję i moją?
Przecież mogła to ukrywać, bo jakby "nie myślała o mnie", to byłbym jednym z wielu jej kolegów, znajomych.. nikim istotnym.

Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku