Forum dyskusyjne

RE: Powrót do kobiety, którą zostawiłem..

Autor: Andrzeyy   Data: 2018-04-03, 17:41:03               

Bardzo dziękuje Wam za rady i sugestie.

Umówiłem się dzisiaj z nią. Idziemy na spacer..
Nie zamierzam rozmawiać o nas, pytać czy coś postanowiła.
Wiem, że potrzebuje czasu...


Zdaje sobie sprawę z tego - jak ciężko będzie jej zaufać mi.
Co więcej - za miesiąc lub półtora... ja odbieram od dewelopera mieszkanie.
Moja "kobieta" mieszka z rodzicami. Bardzo żałuję tego, że kiedy byłem z Ewą, to - ja mogłem ją ugościć w pokoju "obok" sypialni ojca..

Teraz jestem w stanie zapewnić jej intymność, bycie sam na sam. Poznać się jeszcze lepiej, a tak bardzo nam tego brakowało - co uważam, że było z jednej strony powodem "mojego" zostania..

Wracając do tematu Ewy i jej stosunku do mnie. Dużo masz racji w tym co piszesz Adamos325.
Wiem, że ona się boi.

Powiedziałem dosadnie jej - że nie zamierzam być jej przyjacielem ani kolegą. Taki scenariusz nie wchodzi w grę. I że moje spotkania ją, to wszystko dookoła jest tylko po to - żeby ona zaufała mi ponownie. Żeby przekonała się do tego - bo po tym wszystkim, nie chciałbym jej stracić drugi raz - i przeżywać tego samego co przeżyłem do tej pory.
Zdałem sobie sprawę z tego ile ona dla mnie znaczy.


Odpowiedz


Sortuj:     Pokaż treść wszystkich wpisów w wątku